Sony PlayStation 3
Moje dziecko dostało w prezencie „coś” nie wiedziałam czy otworzyć paczkę czy też nie. Ale ponieważ była adresowana moim imieniem i nazwiskiem postanowiłam zobaczyć co jest w środku. Syn miał wrócić z wakacji za kilka dni. Zadzwoniłam więc do niego. Powiedział, że to prezent od wujka i mogę otworzyć, bo tam jest fajna rzecz, a nie coś strasznego. Był bardzo zadowolony i chyba szczęśliwy. Postanowiłam więc zobaczyć co jest w środku. Otworzyłam paczkę i moim oczom ukazał się wielki napis Sony PlayStation 3. Wytrzeszczyłam oczy, nic mi to nie mówiło. Ponownie zadzwoniłam do syna, a on powiedział, że wie co to jest i jak wróci wszystko mi wytłumaczy i pokaże. Ja za bardzo nie znam się na tych nowych sprzętach.
Po tygodniu wrócił syn i pierwsza rzeczą którą zrobił ( oczywiście po przywitaniu się ) było otwarcie pudełka z wyżej wymienionym napisem. Oczom naszym ukazała się konsola gier wideo firmy Sony. Był to według mnie drogi prezent. Konsola taka kosztuje bowiem około 2500 zł. Ale skoro już kupił. Miło było patrzeć jak syn jest zadowolony. Mnie nigdy nie było stać na taki wydatek. Z rumieńcami na twarzy, bardzo podekscytowany wyjaśnił mi , że konsolę Sony PlayStation 3 wyróżniają bogate możliwości multimedialne. Syn długo jeszcze opowiadał o procesorach, pamięci operacyjnych, przepustowości itp. Ja siedziałam jak na przysłowiowym tureckim kazaniu. Ale cieszyłam się, bo moje dziecko było szczęśliwe.
Podobne teksty: