Sklepy internetowe odpowiedzią na kryzys XXI wieku.

This entry was posted by on niedziela, 18 Kwiecień, 2010 at

Polski handel internetowy kwitnie i wszystko wskazuje na to, że nawet niekorzystna sytuacja makroekonomiczna nie wpłynęła niekorzystnie na jego pewną pozycję. Z badań przeprowadzonych przez Instytut Badania Rynku i Opinii Publicznej SMG/KRC już prawie 15 mln Polaków korzysta z Internetu, a ponad połowa deklaruje, że przynajmniej raz dokonała w sieci zakupów i będzie kontynuować bez obaw swoje konsumenckie przyzwyczajenia. Jest to prognoza optymistyczna, dzięki której przyszłość handlu internetowego przedstawia się obiecująco. W dobie recesji Europejczycy wydawali w sieci tyle samo, ale poszukiwali bardziej opłacalnych rozwiązań zakupowych. Okazało się, że dobrze prowadzony sklep internetowy może śmiało powiedzieć, że żaden kryzys nie jest mu straszny, tego samego nie mogą powiedzieć jednak tradycyjne sklepy.

W 2006 roku klienci wydali w internetowych sklepach ok. 4 mld zł, podczas gdy w 2007 prawie 9 mld zł, a w 2008 roku 11 mld zł. W roku 2009 wartość rynku e-commerce wyniosła około 13 mld zł, a takie tempo wzrostu świadczy o tym, że sklepów internetowych kryzys nie dotknął. Wzrosła także wartość towarów zakupionych pod wpływem internetu, ale poza nim. W 2007 roku było to 9 mld zł, a rok później już 17 mld zł (89% wzrost). Można przypuszczać, że w najbliższych latach wartość ta będzie rosła w tempie przekraczającym znacznie stopę wzrostu rynku e-commerce.

Mimo niesprzyjającej sytuacji niejeden sklep internetowy notował stały wzrost dochodów, w sytuacji gdy w realnej gospodarce bankrutowały kolejne firmy, znikał sklep za sklepem, a dochody przeciętnego konsumenta kurczyły się. Jednak niskie ceny w dobie wszechobecnego kryzysu zachęcały każdego do przemyślanych i oszczędnych zakupów. Mimo iż średnie wydatki na zakupy spadały, stale rosła liczba kupujących, a dla większości konsumentów sklep internetowy stał się prawdziwym przyjacielem rodzinnego budżetu.

Z europejskiego badania przeprowadzonego na zlecenie UPC przez Research International w 2009 roku wynika, że konsumenci z całej Europy zmagali się z przejawami recesji i zmienili strategie wydawania pieniędzy. Wzięli pod lupę swoje portfele, ale większość kupujących (61%) planowała utrzymać poziom wydatków na najbliższy rok – czyli do połowy roku 2010. Polska jako jedyny kraj spośród tych poddanych badaniu, postrzegała rok 2010 jako szansę na inwestowanie, zwiększenie wydatków i korzystanie z promocji i rabatów. Tylko 7% rodaków biorących udział w badaniu deklarowało chęć ograniczenia poziomu swoich wydatków. A jak sytuacja przedstawia się obecnie?

Patrząc na wszystko z perspektywy czasu, można powiedzieć, że nastroje ciągle ulegają poprawie, ale Polacy są już zmęczeni tematyką kryzysu. Wychodziliśmy rzadziej do restauracji, barów i kin, ale plany wakacyjne i związane z nimi wydatki pozostawały bez zmian, podobnie jak nasze przyzwyczajenia zakupowe. Znacznej zmianie uległ natomiast sposób spędzania wolnego czasu – więcej poświęcaliśmy na zakupy w sklepach internetowych oraz surfowanie po Internecie, który obok telewizji stał się podstawowym źródłem informacji o kryzysie. Ponad połowa respondentów przyznała, że zjawisko kryzysu zostało przez media wyolbrzymione, a to z kolei wpłynęło negatywnie na postrzeganie sytuacji i zwiększyło obawy całego społeczeństwa.

Dla Polaków podstawowymi źródłami wiedzy o kryzysie stał się Internet (46%) i telewizja (43%). Wynik ten nie zaskakuje z tego względu, że średnio osoba badana spędza w sieci ok. 18 godzin tygodniowo. Dla większości osób aktywnych zawodowo i ludzi młodych Internet to kluczowe narzędzie komunikacyjne i informacyjne, więc na liście rzeczy, na których można zaoszczędzić czy z których można zrezygnować raczej się nie znajduje. Trudno wyobrazić sobie bez niego funkcjonowanie, gdyż obecność Internetu w codziennym życiu jest już tak oczywista jak woda w kranie, prąd w gniazdku czy produkty do kupienia w sklepie internetowym.

To właśnie w kryzysowej sytuacji, każdy z osobna sklep internetowy przyczynił się do powstrzymywania procesu chudnięcia konsumenckich portfeli oraz zmienił zwyczaje i zachowania konsumenckie. W dobie wyolbrzymionego kryzysu wykształciły się nowe trendy konsumenckie. Przede wszystkim nastąpiło przewartościowanie luksusu. Mimo tego, że średnia wartość wirtualnego koszyka z zakupami uległa obniżeniu, wzrosła znacząco liczba kupujących.

Większość sprzedawców internetowych sprzedających poprzez sklepy internetowe, nie odczuła spowolnienia gospodarczego – nic dziwnego, bo jak wynika z badań Internet Standard to nie wszędobylski kryzys był problemem, a dostawcy i firmy kurierskie, którzy nie wywiązywali się z umów. Biorąc pod uwagę ciągły rozwój polskiego rynku e-commerce – rok 2010 zapowiada się obiecująco, lecz na poprawę warunków obsługi logistycznej nie ma raczej co liczyć.

Podobne teksty:

  1. Sklepy internetowe
  2. Karnawał, sklepy i internet.
  3. Inwestowanie w domeny internetowe
  4. Formy reklamy
  5. Wymagana wyższa zdolność kredytowa

Leave a Reply