Portale randkowe – skąd ten fenomen?
Portale randkowe to moim zdaniem pewny fenomen w dzisiejszym czasach. Siedzę na laptopie nawet niekiedy kilka godzin dziennie i jestem naprawdę mocno biegły w sprawach internetu, ale w żadnym wypadku z takich serwisów randkowych nie korzystałem, bo uważam, że to bardzo dziwne.
Po pierwsze, renoma takich portali randkowych jest co najmniej różna. Ogrom wpisów na stronach jest po prostu sztucznych. Dotyka to zwłaszcza darmowych stron z profilami randkowymi. Dlaczego? Bo taki serwis randkowy ma zyski na ogół na reklamach i im więcej odsłon portalu, tym lepiej dla niego.
A odnośnie reklam kontekstowych i ich ekspozycji na portalach randkowych. Głupotą popisał się jeden darmowy portal randkowy, który umieścił ogromny banner internetowego sklepu, na jakim znajdują się prezent na walentynki. A jak wiadomo, większość osób odwiedzających takie portale nie żyje w żadnym związku i szuka dopiero swojej ukochanej albo swojego ukochanego, jakiej dałby prezent walentynkowy.
Sama koncepcja serwisu nie jest bezsensowna, jednak niesłychanie mocno tłamsi stosunki pomiędzy społecznością ludzi, przynosi taki efekt, że nie muszą oni nawiązywać otwarty kontakt na spotkaniach czy dyskotekach. Wystarczy przecież posłać maila czy też skomunikować się przez GG – nie musisz mieć do tego odwagi i jest to absolutnie bez wysiłku. Są oczywiście portale randkowe bezpłatne lub za jednego SMSa – to tyle, jak dużo bilet na autobus na disco, a o wiele, wiele łatwiejsze do wykonania.
Co ciekawe, w roku 2009 portale randkowe (oprócz Sympatii, bezsprzecznie liderem w branży) straciły własny udział. Natomiast rok 2011 jest powrotem do łask tego typu portali, co biorąc pod uwagę naturalny, organiczny rozwój Sieci internet w Polsce i wzrost liczby internautów powoduje to, iż w tygodniu wyłącznie fraza „portal randkowy” jest wyszukiwane w wyszukiwarkach ponad 2000 razy. Myślę, że już obecnie każdy wie czemu jest to tak niesamowicie konkurencyjna branża.
Podobne teksty: