Nauczyciel powinien być prawdziwy!
W chwili, gdy tylko, liczba potrzebych przeciętnemu człowiekowi umiejętności wyszła poza – polować, gotować, nie dać się zjeść – pojawili się laicy i specjaliści. Wkrótce zaś ci ostatni przyjęli dumne pozy i poczęli nazywać siebie nauczycielami i mistrzami, tak aby każdy, kto chciałby umieć to, co oni, musiał przedtem trochę pocierpieć i podbudować im ego.
W dzisiejszym świecie liczba specjalizacji, usług i umiejętności jest niezwykle długa. Nie sposób też stać się mistrzem w każdej z nich. Równocześnie istnieje wiele zajęć, które przeciętny człowiek chciałby umieć, jedynie trochę lepiej niż przeciętnie, wcale zaś nie mistrzowsko. Dlatego też olbrzymią popularnością cieszą się przeróżne kursy i poradniki, które mogą pomóc w nauce, nie zmuszając równocześnie do zbyt męczącego praktykowania zawodu czy uczestniczenia w szkoleniach i kursach. Możliwości jakie otworzyły się przed tą dziedziną wraz z rozwojem takich technik jak videofilmowanie i internet były nieopisywalne. Nic więc dziwnego, że videoporadniki poczęły bić rekordy popularności w światowym www. Wieszczono szybki koniec tradycyjnych metod nauki i… przeliczono się. Prawda jest bowiem taka, że wielu umiejętności nie zdobędziemy dzięki nawet najlepszym video-instrukcją, tak długo, jak długo nie będzie koło nas kogoś, kto pokarze nam, gdzie robimy niezauważalne dla nas błędy. Okazuje się bowiem, że nauka poprzez oglądanie filmów w internecie przypomina bardziej gry logiczne online niż faktyczną naukę. A wiadomo, że nie zawsze da się wygrywać. Przykład? Proszę bardzo – kurs kosmetyki. Uśmiechnięta pani pokazuje nam jak zrobić atrakcyjne wzroki na paznokcie. Próbujemy. Nie wyszło. Próbujemy. Oj nie bardzo. Próbujemy… i tak dalej, i dalej, i dalej. W najlepszym wypadku nasze dzieło przypominać będzie kolorowanki trzylatka. Dlaczego? Ponieważ powiedzieć z ekranu – delikatnie, powoli, itp. To nie jest to samo, co wziąć dłoń ucznia/uczennicy i przesunąć ją w oczekiwany sposób. A takich różnic w tak prostej czynności jak malowanie paznokci istnieją setki.
Dlatego też bądźmy realistami, jeżeli nie mamy talentu i chcemy nauczyć się czegoś chociażby przyzwoicie, to odżałujmy tę chwilę czasu i podobnie jak nasi przodkowie poszukajmy mentora, a nie aktora.
Brak podobnych artykułów.