Moda na odczarowanie
Moda na zadbane ciało to już coraz częściej obowiązek niż chwilowy kaprys lub oznaka wysokiego statusu społecznego. Obecnie być zadbanym, a zatem schludnie ubranym, dbającym o higienę i (przynajmniej) sprawiającym wrażenie zadowolonego z życia, to niepisany obowiązek spoczywający na każdym, kto nie chce być uznany za przegranego lub przynajmniej nie całkiem normalnego.
Wydaje się jednak, że kwestia mody na dbanie o siebie wchodzi ostatnio w nową fazę rozwoju. Otóż co raz częściej lansowane – w przeróżnych pismach i programach telewizyjnych – jest zdrowe dbanie o siebie, określane też synonimicznie jako „naturalne”. Na czym polega różnica? Przede wszystkim zdrowie i wygląd nie powinny już dłużej być efektem makijażu i wielu innych zabiegów natury kosmetycznej, mają one wynikać z trybu życia, a równocześnie mniej oszukiwać. Tym samym wszelkie dodatki mają jedynie podkreślać, to co już mamy, a nie rysować fałszywy obraz. Przykład? Można używać perfumów lub wody kolońskiej (zatem takim firmom, jak na przykład Chantelle, nic nie grozi), które dodadzą nam splendoru poprzez dyskretny, miły zapach, równocześnie jednak nie należy korzystać dłużej (przynajmniej w przypadku panów) z takich dodatków jak silver stop, czyli odsiwiacz. Jeśli ktoś ma już swój wiek, to powinien oczywiście dbać o siebie, swoje zdrowie i kondycję, ale odrobina siwizny może tylko pomóc podkreślić szlachetność wieku. Innymi słowy, dbamy o zdrowie, dbamy o kondycję, dbamy o wygląd i zapach, ale nie staramy się już na siłę oszukiwać każdego obok i maskować swój wiek. Według nowej konwencji, w pewnym wieku, nie wypada już udawać, że ma się mniej lat niż w rzeczywistości, jest to po prostu nie godne, człowieka doświadczonego, a wciąż w pełni formy. Czy ta nowa moda na szlachetność wyglądu przyjmie się, czy też może jest tylko chwilową próbą zmiany trendów? Zobaczymy, szanse są jednak nikłe, gdyż było nie było w pewnym wieku wszyscy wolimy udawać, że mamy mniej lat, niż pokazywać, iż „może mam pewien wiek, ale dalej jestem silny, sprawny i zadbany”. Niemniej warto odnotować próbę jaką podjęła środowiska trendseterów, wszak, jest to jedna z niewielu (w historii mody) prób odczarowanie rzeczywistości.
Brak podobnych artykułów.