Karkołomne i długie precle – czyli jak ich uniknąć
Na skuteczne pozycjonowanie składa się wiele czynników, z czego pewna ich część nie jest znana nikomu poza Google, niemniej najbardziej znaną i najwięcej stosowaną metodą wydaje się być pisanie artykułów na witryny typu pre-sell, czyli tworzenie osławionych już precli.
Nie jest to zadanie trudne, ani specjalnie męczące, aczkolwiek wymaga pewnej znajomości języka i oczekuje od twórcy umiejętności proporcjonalnie wysokich do poziomu moderacji danej witryny. Zresztą to właśnie moderacja bywa największym problemem jeśli chodzi o precle i pozycjonowanie. Czasami zdarza się bowiem, że konkretne anchory są na tyle przemieszane, iż stworzenie dzięki nim składnego tekstu wymaga albo tekstu niezwykle długiego albo naszpikowanego dość karkołomnymi metaforami. Metaforami, które mogą odrzucić wiele osób od tekstu, nie mówiąc już o wzbudzeniu niechęci u moderatora. Co zatem zrobić jeśli musimy stworzyć tekst krótki, zwięzły, nienapuszony i równocześnie zawierający słowa zupełnie ze sobą niepowiązane? Zwykle najlepszym rozwiązaniem okazuje się napisane tekstu na temat pisania tekstu. Jeśli mamy na przykład takie hasła jak: „Kotlina Kłodzka”, „Dane na komputerze” i „wzorki na paznokcie”, to zamiast wymyślać językowe i karkołomne porównania po prostu napiszmy, o problemie, na który natrafiliśmy, a rozwiązanie… samo przyjdzie. Oczywiście jest to pomysł, który można zastosować raz, względnie dwa razy, gdyż na dłuższą metę z pewnością zostałby przez moderatora odrzucony, jednak nawet te dwa razy to zawsze coś. W końcu jeśli już bierzemy się za pisanie precli, to – w domyśle przynajmniej – posiadamy na tyle twórczą głowę, aby nie trafiać na takie problemy z każdym kolejnym artykułem, prawda? Ponadto nie piszemy przecież wszystkich artykułów na jeden i ten sam portal, możemy zatem spokojnie powtórzyć ten patent kilkakrotnie, jedynym warunkiem będzie, abyśmy za każdym razem napisali w inny sposób i dodając nowe, niewspominane wcześniej informacje. Przykładowo jeśli w tym tekście rozważamy problem metafor i długości, to pisząc o pozycjonowaniu w przyszłości postarajmy się raczej skupić na tworzeniu jednej spójnej historii, przez którą przemykać będą wszystkie wątki. Wracając do naszego przykładu, tutaj byłaby to historia np. o tym, jak utraciliśmy dane na komputerze podczas wakacji w Kotlinie Kłodzkiej, a powodem mogłoby być np. wylanie lakierku w trakcie nakładania wzorków na paznokcie. Możliwości jest wiele, jedyne o czym musimy pamiętać, to żeby zachować kreatywność i oryginalność, nawet wtedy, gdy właśnie korzystamy z drobnych sztuczek aby troszkę sobie odpocząć. Tak to już jest z pozycjonowaniem.
Brak podobnych artykułów.