Agroturystyka w Bieszczadach

This entry was posted niedziela, 5 Kwiecień, 2009 at 6:16 am

Ostatnio przydarzyła mi się niesamowita historia. Będąc w delegacji w Sanoku dość spontanicznie szefostwo firmy zaproponowało wszystkim pracownikom oczywiście nieodpłatną wycieczkę w pobliskie Bieszczady na narty.

Był to szczyt sezonu, a decyzja nie była przygotowywana tylko spontaniczna, zatem ciężko było z noclegami. Końcowo jednak szefostwo zadbało o każdy detal i również one były zapewnione. Co prawda była to agroturystyka, ale i tak zabawa była przednia. Zresztą nie widziałem w ogóle różnicy pomiędzy takimi noclegami i tym jak wyglądają noclegi w luksusowych hotelach. Nawet było lepiej pod pewnymi względami.

Wyjazd niesamowicie się udał, zintegrowaliśmy się świetnie, a co za tym idzie również prezes był zachwycony, ponieważ taki właśnie był cel tej wyprawy. A wszystko dlatego, że ostatnio w zespole wytworzyło się kilka sporów i musieliśmy się starać o ich ukrócenie jak najszybciej. Dobrze, że łagodzenie konfliktów wynikłych w dodatku z powódek zawodowych przebiegło tak szybko i sprawnie. Zaledwie po dwóch dniach wszystko wróciło do normy.

Brak podobnych artykułów.


Brak komentarzy.

Dodaj komentarz