Aerolinie zza południowej granicy
Knedliczki to niejedyna rzecz, z jakiej Czesi mogą być dumni. Mimo że ich kraj jest stosunkowo niewielki, to jego główne linie nie są o wiele mniejsze od LOT-u. České aerolinie mają się czym pochwalić.
Pierwsze bilety lotnicze Czech Airlines (tak bowiem brzmi ich międzynarodowa nazwa) można było kupić już w 1923 r. Wtedy linie powstały – jeszcze jako ČeskoSlovenské Aerolinie, z uwagi na ówczesną sytuacją geopolityczną. Z początku CA oferowały połączenia lokalne – głównie między Pragą a Bratysławą – lecz już wkrótce poszerzyły ofertę o loty do Chorwacji, a następnie z innymi krajami komunistycznymi (m.in. Kubą). Obecnie przedsiębiorstwo oferuje przeloty do USA, Francji, Kanady, a także do niemal czterdziestu innych krajów na sześćdziesięciu dziewięciu trasach.
Flota Czech Airlines składa się obecnie z pięćdziesięciu jeden samolotów, a już złożono zamówienia na osiem kolejnych. Firma korzysta z maszyn trzech producentów: Airbusa, Boeinga i francuskiego ATR. W przeszłości czescy piloci latali jednak głównie na radzieckich maszynach, takich jak tupolewy i iliuszyny. Ceny biletów Czech Airlines na krótszych trasach są względnie niskie i pozwalają na dość tanie latanie.
Co ciekawe, czeskie linie lotnicze stały się pierwszym przewoźnikiem samolotowym na świecie, który padł ofiarą potrójnego uprowadzenia maszyny. W roku 1950 porwano trzy samoloty lecące do Pragi i skierowano je do Monachium, w pobliże amerykańskiej bazy wojskowej. Kindaperami okazali się… czescy obywatele, uciekający do wolności od komunistycznego reżimu. Władze jednak przedstawiły ich jako terrorystów, zarówno w serwisach informacyjnych, w książkowej publikacji opisującej zdarzenie, jak i w opartym na nim filmie.
Obecnie linie lotnicze Czech Airlines są członkiem stowarzyszenia SkyTeam, jednoczącego czternastu przewoźników z czterech kontynentów. Członkostwo w tej grupie jest dowodem na dobre zarządzanie firmą i zapewnienie pasażerom komfortowych warunków podróży.
Brak podobnych artykułów.